Produkty w tej gazetce
© 0 PIĘKNO DZIEŃ PO DNIU / OKIEM PROFESJONALISTY NAWILZAJ SIĘ! Lato to wymagający sezon dla skóry. O tym, czy wygląda świeżo, czy tylko próbuje taką udawać, decyduje odpowiednie nawilżenie. O codziennych rytuałach, prostych trikach i najczęstszych błędach opowiada Anna Żywot, kosmetolog z kliniki Anclara w Warszawie. ROZMAWIAŁ Aleksander Perliński | 4 Ekspert: ANNA ŻYWOT kosmetolog, Klinika Anclara, ul. Puławska 136 lok. 61, Warszawa, www.anclara.pl Latem chronimy się przed słońcem, ale nawilżanie traktujemy jak pielęgnację dodatkową. To błąd? Tak, bo słońce i nawilżenie to tematy, które są nierozłączne. Promieniowanie UV, wiatr i klimatyzacja przyspieszają utratę wody. A gdy skóra jest odwodnio- na, szybciej się starzeje, gorzej się rege- neruje i wygląda mniej świeżo. Latem nawilżanie to warunek utrzymania skó- ryw dobrej kondycji. Wiele osób myśli: skóra się świeci, więc napewno nie jest sucha. To złudzenie? Częste i mylące. Skóra odwodniona pro- dukuje więcej sebum, bo się broni. W efekcie mamy błyski przekonanie, że trzeba ją jeszcze bardziej „zmatowić”. A to pogarsza sytuację. Jeśli po myciu czujesz ściągnięcie, pojawiają się drobne linie, skóra „pije” krem, to są sygnały od- wodnienia. Opalenizna może je sprytnie ukryć, ale skóra ich niezapomina. 10 hebe facebook.com/hebepolska e Jakwięcnawilżać mądrze? Najlepiej działa lekka, warstwowa pielę- gnacja. Najpierw coś, co przypomina łyk wody - tonik, esencja, mgiełka. Po- tem serum z humektantami, które tę wodę wiążą. I dopiero na końcu lekki krem, który ją zatrzymuje. Najakieskładniki postawić? Nate, które nie obciążają - kwas hialu- ronowy, glicerynę, aloes, pantenol. Bar- dzo ważne są też ceramidy i skwalan, bo wzmacniają barierę hydrolipidową, któ- ra chroni przed utratą wody z naskórka. Bo nawilżenie to nie tylko dostarczenie wody, ale też umiejętność jej zatrzyma- nia. Bez tego skóra działa jak sito. Pa- miętajmy, że najlepszy moment na na- wilżanie jest tuż po wyjściu spod prysz- nica, nalekko wilgotneciało. Letnieko- smetyki powinny mieć lekkie kon- systencje, bo ciężkie masła w upale ra- czej męczą, niż pomagają. Aszybkie rozwiązania? Co zrobić, kiedy skóra woła o pomoc wśrodku dnia? Warto mieć przy sobie coś, co działa na- tychmiast- mgiełkę, lekkie serum, wo- dę termalną. To nie zastąpi pełnej pielę- gnacji, ale daje realną ulgę. Tylko jest je- den haczyk: jeśli użyjemy samej wody termalnej i pozwolimy jej odparować, jeszcze bardziej wysuszymy skórę. Dla- tego dobrze delikatnie „domknąć” ją lekkim kremem lub żelem z aloesu. Największy mit o letniej pielęgnacji? Że tłusty krem równa się odpowiednie nawilżenie. To nie działa w ten sposób. Wszystko zależy od składników - le- ciutki krem o konsystencji żelu może okazać się skuteczniejszy. Drugi mit: ce- ra tłusta nie potrzebuje nawilżania. To nieprawda. Może być odwodniona, a jest tłusta, bo w ten sposób broni się przed jeszcze większym przesuszeniem. I mit trzeci: wystarczy pić dużo wody, żeby nawilżyć skórę. Picie jest ważne, ale bez wsparcia kosmetyków skóra itak bę- dzie tracić wilgoć. Nakoniecwakacyjne „zbrodnie” przeciw nawilżaniu. Co robimy nietak? Ignorujemy pierwsze sygnały odwod- nienia, uznając, że to normalna reakcja na słońce, zamiast pomóc skórze w przywróceniu nawilżenia. Zapomi- namy, że klimatyzacja wysusza skórę iże zawsze trzeba mieć pod ręką nawil- żający krem, serum lub przynajmniej mgiełkę. Po opalaniu nie dajemy ciału wsparcia w postaci kosmetyku nawilża- jącego, kojącego i regenerującego. Ale nie przejmujmy się - te „grzeszki” mo- żemy z łatwością naprawić odpowiednią pielęgnacją i szybkim reagowaniem. e
| Nazwa | Szczególy |
|---|