Zapytanie musi mieć od 2 do 50 znaków.
Reklama
Reklama


Aktualna gazetka Hebe - Ważna od 20.08 do 28.08 - Strona nr 151

Reklama
Reklama
Reklama
Gazetka Hebe 20.08.2026 - 28.08.2026
Gazetka Lidl - Gazetka ważna od 24.08. do 30.08. 24 sie, 2026 - 30 sie, 2026
Lidl - Gazetka ważna od 24.08. do 30.08.
24 sie, 2026 - 30 sie, 2026
Gazetka Lidl - Gazetka ważna od 17.08. do 22.08. 17 sie, 2026 - 22 sie, 2026
Lidl - Gazetka ważna od 17.08. do 22.08.
17 sie, 2026 - 22 sie, 2026
Gazetka Lidl - Kraftowe smaki na sierpień 1 sie, 2026 - 31 sie, 2026
Lidl - Kraftowe smaki na sierpień
1 sie, 2026 - 31 sie, 2026
Gazetka Netto - Katalog BTS_2026 26 lip, 2026 - 31 sie, 2026
Netto - Katalog BTS_2026
26 lip, 2026 - 31 sie, 2026
Zobacz następną gazetkę


Reklama



Reklama


Reklama

Produkty w tej gazetce

hoć w wielu domach są spo- rym przedsięwzięciem, dzi- siejsze wiosenne porządki są niczym przy ogromie pracy, jaką mu- siały w nie wkładać wiejskie gospody- nie ponad sto lat temu. Ich najwięk- szym problemem nie było to, że nie miały odkurzaczy ani nowoczesnych środków czyszczących, ale to, że w ów- czesnych kuchniach korzystano z otwartych palenisk. Oznaczało to mnóstwo tłustej sadzy osiadającej na ścianach i sufitach. Była bardzo trudna do usunięcia, więc zamalowywano ją rozpuszczonym w wodzie wapnem. Nie zawsze to pomagało i bywało, że czerń wciąż prześwitywała. Dawne gospody- nie z Zalipia — wsi położonej około pół- torej godziny samochodem od Krako- wa i niedaleko Tarnowa - znalazły na to sposób. ODOZDOBNYCH KLEKSÓW PO WZORY ZKWIATÓW Najpierw za pomocą pędzli nanosiły ozdobne kleksy z sadzy rozpuszczonej w mleku, nazywane packami. Na po- czątku XX wieku zaczęły zastępować je kolorowymi kwietnymi kompozycja- mi, które podpatrzyły u malarza pracu- jącego w kościele parafialnym w pobli- skim Gręboszowie. I tak narodziła się tradycja upiększania domów, która trwa do dzisiaj i sprawia, że Zalipie to jedna z najpiękniejszych polskich wsi. - Prymitywne farby wapienne, którymi dysponowały ówczesne gospodynie, nie pozwalały na zdobienie ścian zewnętrz- nych, bo malunki zmywał pierwszy deszcz. Ozdabiano jedynie podmurów- ki, ciągle brudzone przez rozbryzgi wo- dy z pozbawionych rynien dachów - wyjaśnia Ewelina Sokołowska, dyrek- torka Gminnego ośrodka kultury Dom Malarek w Zalipiu. Co roku w długi weekend po Bożym Ciele w Zalipiu odbywa się konkurs „Malowana Chata” na najpiękniej przyozdobiony dom. Organizują go Muzeum Okręgowe w Tarnowie i Dom Malarek. Po raz pierwszy został zorganizowany w 1948 roku Z czasem zaczęto ozdabiać sprzęty do- mowe, meble, a nawet ubrania. Izby zali- piańskich domów stały się piękne, kolo- rowe, wręcz bajkowe. Aż w końcu wraz z pojawieniem się wodoodpornych farb malowane kwiaty i inne motywy wyszły na zewnątrz. Podpatrując jedna drugą, zalipiańskie malarki stworzyły niepisany kanon zdo- bienia domu i obejścia. - Malowano we wzory krótszy bok domu, nazywany za- tyłkiem, a wejście i okna otaczano ry- sunkowymi wieńcami. W środku kon- centrowano się na większej z dwóch izb. Pod powałą, czyli sufitem, malowano szlaczki, pod świętymi obrazami - wieńce, a duży piec dekorowano bukie- tami i biegnącymi wzdłuż jego krawędzi ornamentami — opisuje nasza rozmów- czyni. Tak upiększonemu domowi uro- ku dodawały pomalowane naczynia, meble i inne sprzęty. hebe.pl hebe 151

Najnowsze gazetki

Reklama
hoć w wielu domach są spo- rym przedsięwzięciem, dzi- siejsze wiosenne porządki są niczym przy ogromie pracy, jaką mu- siały w nie wkładać wiejskie gospody- nie ponad sto lat temu. Ich najwięk- szym problemem nie było to, że nie miały odkurzaczy ani nowoczesnych środków czyszczących, ale to, że w ów- czesnych kuchniach korzystano z otwartych palenisk. Oznaczało to mnóstwo tłustej sadzy osiadającej na ścianach i sufitach. Była bardzo trudna do usunięcia, więc zamalowywano ją rozpuszczonym w wodzie wapnem. Nie zawsze to pomagało i bywało, że czerń wciąż prześwitywała. Dawne gospody- nie z Zalipia — wsi położonej około pół- torej godziny samochodem od Krako- wa i niedaleko Tarnowa - znalazły na to sposób. ODOZDOBNYCH KLEKSÓW PO WZORY ZKWIATÓW Najpierw za pomocą pędzli nanosiły ozdobne kleksy z sadzy rozpuszczonej w mleku, nazywane packami. Na po- czątku XX wieku zaczęły zastępować je kolorowymi kwietnymi kompozycja- mi, które podpatrzyły u malarza pracu- jącego w kościele parafialnym w pobli- skim Gręboszowie. I tak narodziła się tradycja upiększania domów, która trwa do dzisiaj i sprawia, że Zalipie to jedna z najpiękniejszych polskich wsi. - Prymitywne farby wapienne, którymi dysponowały ówczesne gospodynie, nie pozwalały na zdobienie ścian zewnętrz- nych, bo malunki zmywał pierwszy deszcz. Ozdabiano jedynie podmurów- ki, ciągle brudzone przez rozbryzgi wo- dy z pozbawionych rynien dachów - wyjaśnia Ewelina Sokołowska, dyrek- torka Gminnego ośrodka kultury Dom Malarek w Zalipiu. Co roku w długi weekend po Bożym Ciele w Zalipiu odbywa się konkurs „Malowana Chata” na najpiękniej przyozdobiony dom. Organizują go Muzeum Okręgowe w Tarnowie i Dom Malarek. Po raz pierwszy został zorganizowany w 1948 roku Z czasem zaczęto ozdabiać sprzęty do- mowe, meble, a nawet ubrania. Izby zali- piańskich domów stały się piękne, kolo- rowe, wręcz bajkowe. Aż w końcu wraz z pojawieniem się wodoodpornych farb malowane kwiaty i inne motywy wyszły na zewnątrz. Podpatrując jedna drugą, zalipiańskie malarki stworzyły niepisany kanon zdo- bienia domu i obejścia. - Malowano we wzory krótszy bok domu, nazywany za- tyłkiem, a wejście i okna otaczano ry- sunkowymi wieńcami. W środku kon- centrowano się na większej z dwóch izb. Pod powałą, czyli sufitem, malowano szlaczki, pod świętymi obrazami - wieńce, a duży piec dekorowano bukie- tami i biegnącymi wzdłuż jego krawędzi ornamentami — opisuje nasza rozmów- czyni. Tak upiększonemu domowi uro- ku dodawały pomalowane naczynia, meble i inne sprzęty. hebe.pl hebe 151
Reklama
Reklama

Kontynuując przeglądanie tej strony akceptujesz użycie plików cookie.

Nazwa Szczególy