Zapytanie musi mieć od 2 do 50 znaków.
Reklama
Reklama


Aktualna gazetka Hebe - Ważna od 20.08 do 28.08 - Strona nr 152

Reklama
Reklama
Reklama
Gazetka Hebe 20.08.2026 - 28.08.2026
Gazetka Poco - Poco 24 kwi, 2019 - 7 maj, 2019
Poco - Poco
24 kwi, 2019 - 7 maj, 2019
Gazetka Inglot - Promocje kosmetyków do makijażu - INGLOT 28 paź, 2024 - 10 lis, 2024
Inglot - Promocje kosmetyków do makijażu - INGLOT
28 paź, 2024 - 10 lis, 2024
Gazetka Neopunkt - Neopunkt 12 maj, 2023 - 25 sie, 2023
Neopunkt - Neopunkt
12 maj, 2023 - 25 sie, 2023
Gazetka Intersport - Intersport 12 maj, 2023 - 26 maj, 2023
Intersport - Intersport
12 maj, 2023 - 26 maj, 2023
Zobacz następną gazetkę


Reklama



Reklama


Reklama

Produkty w tej gazetce

MÓJ ŚWIAT / REPORTAŻ TRADYCJA PRZEKAZYWANA Z BABCI NA WNUCZKĘ Co roku w długi weekend po Bożym Ciele w Zalipiu odbywa się konkurs „Malowana Chata” na najpiękniej przy- ozdobiony dom. Organizują go Mu- zeum Okręgowe w Tarnowie i Dom Malarek. To najdłużej trwający kon- kurs sztuki ludowej w Polsce (po raz pierwszy został zorganizowany w 1948 roku). Biorące w nim udział malarki (bo panowie rzadko zajmują się zdobie- niem domów) to zwykle kolejne poko- lenia twórczyń w rodzinie. - Jeśli wnuczki i córki miały okazję obserwować babcię i mamę z pędzlem, z dużym prawdopodobieństwem w dorosłym życiu również będą ozda- biały swoje domy. Gdy raz się zacznie, naprawdę trudno przestać — śmieje się Ewelina. Tak właśnie zaczęła się przygoda z ma- lowaniem Magdaleny Bochenek. - Wymalowałam ściany piwnicy i pod- pisałam „Madzia, 6 lat”. Potem mia- łam różne etapy w życiu, malowanie nie zawsze było priorytetem, ale za- wsze było obecne. Odczuwałam dumę, że stoi za mną tak wyjątkowa tradycja — opowiada. Z Zalipiem związała także życie zawo- dowe. Przejęła założoną przez mamę _ W Zalipiu można zapisać się na warsztaty malowania tradycyjnych motywów na różnych przedmiotach. Świetna zabawa murowana, a raczej — jak malowana! 152 hebe facebook.com/hebepolska firmę Malowany Miś, oferującą różne- go rodzaju przedmioty ozdobione zali- piańskimi motywami, obsługuje wy- cieczki jako lokalny przewodnik i orga- nizuje warsztaty malowania. - Wciąż, jak przed laty, często maluje- my razem z mamą, babcią i siostrą, przed świętami zdobimy pisanki. Nie tylko sprawia nam to ogromną przy- jemność, ale także daje radość ze wspólnie spędzonego czasu — dodaje nasza rozmówczyni. TWORZENIE BEZ SKRĘPOWANIA Malowanie stało się też pasją Anny Owcy, na co dzień pracującej w Domu Malarek. - Uwielbiam to robić. W do- mu kultury mamy pracownię, w której przez kilka godzin zdobimy przedmio- ty, a gdy wracam do domu, zamiast od- począć od kwiatków, zabieram się za ich malowanie - śmieje się. W jej domu nie było tradycji malowa- nia. — Za to moja teściowa była jedną z najlepszych malarek, jej prace zdobiły nawet transatlantyk Batory. W jej do- mu, gdzie z mężem mieszkaliśmy przez rok, wszystko było ozdobione. Obcując z tym, poczułam, że ja też muszę malo- wać. Najpierw trochę ją naśladowałam, ale w końcu wypracowałam własny styl — opowiada Anna. Bo w zalipiańskim malowaniu nie ma wspólnego kanonu ani szkoły, której zasad należy się trzymać. - Każda z nas maluje z wyobraźni i nieco ina- czej, na swój wyjątkowy sposób. Podo- ba mi się to, że gdy tworzę wzór, to on właściwie nie może mi nie wyjść. Bo nawet gdy jakiś kwiatek namaluję krzywo, zawsze mogę to poprawić cie- niowaniem, obok dodać drugi albo i dwadzieścia innych - podkreśla na- sza rozmówczyni.

Najnowsze gazetki

Gazetki promocyjne wybrane dla Ciebie

Reklama
MÓJ ŚWIAT / REPORTAŻ TRADYCJA PRZEKAZYWANA Z BABCI NA WNUCZKĘ Co roku w długi weekend po Bożym Ciele w Zalipiu odbywa się konkurs „Malowana Chata” na najpiękniej przy- ozdobiony dom. Organizują go Mu- zeum Okręgowe w Tarnowie i Dom Malarek. To najdłużej trwający kon- kurs sztuki ludowej w Polsce (po raz pierwszy został zorganizowany w 1948 roku). Biorące w nim udział malarki (bo panowie rzadko zajmują się zdobie- niem domów) to zwykle kolejne poko- lenia twórczyń w rodzinie. - Jeśli wnuczki i córki miały okazję obserwować babcię i mamę z pędzlem, z dużym prawdopodobieństwem w dorosłym życiu również będą ozda- biały swoje domy. Gdy raz się zacznie, naprawdę trudno przestać — śmieje się Ewelina. Tak właśnie zaczęła się przygoda z ma- lowaniem Magdaleny Bochenek. - Wymalowałam ściany piwnicy i pod- pisałam „Madzia, 6 lat”. Potem mia- łam różne etapy w życiu, malowanie nie zawsze było priorytetem, ale za- wsze było obecne. Odczuwałam dumę, że stoi za mną tak wyjątkowa tradycja — opowiada. Z Zalipiem związała także życie zawo- dowe. Przejęła założoną przez mamę _ W Zalipiu można zapisać się na warsztaty malowania tradycyjnych motywów na różnych przedmiotach. Świetna zabawa murowana, a raczej — jak malowana! 152 hebe facebook.com/hebepolska firmę Malowany Miś, oferującą różne- go rodzaju przedmioty ozdobione zali- piańskimi motywami, obsługuje wy- cieczki jako lokalny przewodnik i orga- nizuje warsztaty malowania. - Wciąż, jak przed laty, często maluje- my razem z mamą, babcią i siostrą, przed świętami zdobimy pisanki. Nie tylko sprawia nam to ogromną przy- jemność, ale także daje radość ze wspólnie spędzonego czasu — dodaje nasza rozmówczyni. TWORZENIE BEZ SKRĘPOWANIA Malowanie stało się też pasją Anny Owcy, na co dzień pracującej w Domu Malarek. - Uwielbiam to robić. W do- mu kultury mamy pracownię, w której przez kilka godzin zdobimy przedmio- ty, a gdy wracam do domu, zamiast od- począć od kwiatków, zabieram się za ich malowanie - śmieje się. W jej domu nie było tradycji malowa- nia. — Za to moja teściowa była jedną z najlepszych malarek, jej prace zdobiły nawet transatlantyk Batory. W jej do- mu, gdzie z mężem mieszkaliśmy przez rok, wszystko było ozdobione. Obcując z tym, poczułam, że ja też muszę malo- wać. Najpierw trochę ją naśladowałam, ale w końcu wypracowałam własny styl — opowiada Anna. Bo w zalipiańskim malowaniu nie ma wspólnego kanonu ani szkoły, której zasad należy się trzymać. - Każda z nas maluje z wyobraźni i nieco ina- czej, na swój wyjątkowy sposób. Podo- ba mi się to, że gdy tworzę wzór, to on właściwie nie może mi nie wyjść. Bo nawet gdy jakiś kwiatek namaluję krzywo, zawsze mogę to poprawić cie- niowaniem, obok dodać drugi albo i dwadzieścia innych - podkreśla na- sza rozmówczyni.

Najpopularniejsze oferty

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kontynuując przeglądanie tej strony akceptujesz użycie plików cookie.

Nazwa Szczególy