Produkty w tej gazetce
DOBRY POCZĄTEK łam. Zainteresowanie gości od począt- ku było bardzo duże. Poza tym zanim oficjalnie wystartowaliśmy, minął rok — w tym czasie urodziłam drugie dziec- ko. Wszystko działo się równolegle, bardzo intensywnie. A gdy po jakimś czasie na świecie pojawiła się najmłod- sza córeczka, nasze życie zawodowe by- ło już nierozerwalnie splecione z ro- dzinnym. Jak się żyje w rodzinie, która promuje leśną ciszę i odcięcie od świata? Star- sze dzieci to już nastolatki - czy po- dzielają waszą pasję? Tym, co udało nam się im zaszczepić, jest radość z bycia razem — w rodzinie. Kiedy wracają ze szkoły, nie zamykają się w swoich pokojach ze słuchawkami na uszach, chcą jak najwięcej czasu spę- dzać z nami. Marzyliśmy, by dzieci czu- ły, że dom to miejsce, w którym zawsze 20) hebe facebook.com/hebepolska ktoś czeka — gdzie pachnie obiadem 1 gdzie rodzice są obecni, tak naprawdę. Dzieciaki wiedzą, że nasza praca jest ważna, ale jeśli coś się dzieje, rzucamy wszystko i jesteśmy. Gdy źle się poczują w szkole, nie muszą czekać do 15, mogę natychmiast zabrać je do domu. Życie zawodowe i rodzinne dobrze nam się przeplata. Dużo wspólnie wyjeżdżamy, na przykład na narty. Kuba nadal pro- wadzi agencję, więc nasze dzieci mają w sobie miłość do ruchu i podróżowa- nia. I najważniejsze: świat poznajemy razem. Macie czas na podróżowanie? Tak, stworzyliśmy zespół osób, które mogą nas raz na jakiś czas zastąpić. Wiemy, że dla gości ważna jest nasza obecność, ale są momenty, kiedy musi- my na chwilę się wyłączyć i zadbać o własną przestrzeń. Potrzebujemy od- z poczynku - najlepiej z dala od domu. Podróże dają nam jednak coś więcej niż reset: przywozimy z nich mnóstwo in- spiracji. I to często bywa cenniejsze niż odpoczynek. Podpatrujemy architektu- rę, metody zarządzania i procesy, ale też kulinaria. Potrafię zajrzeć pod kanapę w pensjonacie, żeby sprawdzić metkę, w restauracji odwracam talerz i spraw- dzam, z jakiej pracowni pochodzi. To są małe rzeczy, ale robią wielką różnicę. Nie da się prowadzić wyjątkowego miejsca bez świeżości i podglądania do- brych praktyk — niekoniecznie trendów, ale rozwiązań, które naprawdę działają. Na czym zatem polega wyjątkowość pensjonatu W Drzewach? Chcieliśmy, żeby nasze domki były prawdziwą „samotnią na drzewie” — miejscem, gdzie niewiele się dzieje, gdzie można się zaszyć i nie martwić
| Nazwa | Szczególy |
|---|