Zapytanie musi mieć od 2 do 50 znaków.
Reklama
Reklama


Aktualna gazetka Hebe - Ważna od 20.08 do 28.08 - Strona nr 22

Reklama
Reklama
Reklama
Gazetka Hebe 20.08.2026 - 28.08.2026
Gazetka Netto - Katalog BTS_2026 26 lip, 2026 - 31 sie, 2026
Netto - Katalog BTS_2026
26 lip, 2026 - 31 sie, 2026
Gazetka POLOmarket - Gazetka POLOmarket 19 sie, 2026 - 25 sie, 2026
POLOmarket - Gazetka POLOmarket
19 sie, 2026 - 25 sie, 2026
Gazetka DINO - Gazetka 34 / 2026 19 sie, 2026 - 25 sie, 2026
DINO - Gazetka 34 / 2026
19 sie, 2026 - 25 sie, 2026
Gazetka Lidl - Gazetka ważna od 20.08 do 22.08 20 sie, 2026 - 22 sie, 2026
Lidl - Gazetka ważna od 20.08 do 22.08
20 sie, 2026 - 22 sie, 2026
Zobacz następną gazetkę


Reklama



Reklama


Reklama

Produkty w tej gazetce

8 DOBRY POCZĄTEK KOBIECE HISTORII Czuję satysfakcję i jestem spełniona. Ale wciąż mam nowe pomysły — bo zmieniam się, dojrzewam, a razem ze mną dojrzewają i zmieniają się moje marzenia. codziennymi drobiazgami. Przyjeż- dżasz, zamykasz drzwi i masz wszyst- ko, czego potrzebujesz. Wyposażenie zapewnia pełen komfort, ale nie ma te- lewizorów. W części wspólnej stoi jeden ekran, więc jeśli trafi się zapalony kibic, ma gdzie obejrzeć mecz. W zamian do dyspozycji gości są lornetki do obser- wacji ptaków, książki, planszówki. Wi-Fi jest, ale raczej symboliczne — i niespecjalnie zależy nam, by było szybsze. Miłośników mocnego interne- tu odsyłamy do naszej drugiej lokaliza- cji - W Polach, ale tu z kolei prawie wcale nie ma zasięgu telefonicznego. Rano zawsze roznosimy gościom w ko- szach śniadanie - proste i smaczne. Uważam, że siła tkwi w prostocie. No- we, modne restauracje bywają dla mnie przekombinowane — za długa karta, wymyślne nazwy, dania, które lepiej brzmią, niż smakują. W Drzewach chcieliśmy czegoś odwrotnego. Najważ- niejsza ma być przyroda za oknem, nie finezyjna egzotyczna sałatka. Dlatego stawiamy na dobry chleb, twaróg, wiej- skie jajka, sami pieczemy domowe cia- sta. Tworzymy to miejsce zgodnie z na- szymi wartościami - bo gdy próbujesz 22 hebe [acebook.com/hebepolska zadowolić wszystkich, łatwo możesz stać się nijakim. Jak wygląda wasz dzień? Kiedy pracowałam w korporacji, mę- czyła mnie powtarzalność i przewidy- walność — a ja potrzebuję dynamiki. Z czasem jednak zrobiło się jej aż za dużo: trójka dzieci, dwa pensjonaty, cią- gły ruch gości i zmieniająca się energia. To wszystko zaczęło nas przytłaczać. Postanowiliśmy nadać naszym dniom stałe ramy — wprowadzić rytm i stabil- ność. Dlatego w naszej sypialni budzik dzwoni zawsze o 5.30 - i z Kubą zaczy- namy dzień od wspólnej sesji oddecho- wej. Te poranne praktyki dobrze na- strajają, pozwalają łagodnie się obudzić i spokojnie wejść w dzień. O 6.30 bu- dzik dzwoni w pokojach dzieci. I zaczy- na się młyn: dobudzanie, szykowanie, sprawdzanie, czy wszystko przygotowa- ne. Dwoje starszych jest już w siódmej klasie, ale uważam, że ważne, by mieli poczucie „zaopiekowania”. To zapro- centuje w przyszłości. Dlatego zamiast dawać im pieniądze na szkolny sklepik, przygotowujemy lunchboxy - czasem z krótkim liścikiem: „trzymam kciuki”, „kocham” — od mamy czy taty. Kiedy wiem, że tak zaczynają dzień, mam w sobie spokój. Potem — zawsze razem - odwozimy dzieciaki do szkoły i przedszkola. Po tym porannym „bie- gu” muszę się trochę wyciszyć, dlatego podczas drogi powrotnej nie włączam nawet radia w aucie. I zaczyna się praca w pensjonacie? Wracamy i staramy się pracować tak, by być trochę W Drzewach, trochę W Polach - żeby goście czuli naszą obecność. Każdy dzień wygląda inaczej: zarządzanie zespołem, goście, ogród, sprawy organizacyjne — pełna dynami- ka. Staramy się domknąć najważniejsze sprawy do 14.30, żeby potem być dla dzieci. Dalej pracujemy, ale rytm dnia wyznacza to, co dzieje się u nich. Od- bieramy je ze szkoły i dbamy, by spędzić wspólnie jak najwięcej czasu. One mają dużo zajęć pozalekcyjnych, na które W Polach to nie tylko apartamenty do wynajęcia, ale również duża przestrzeń warsztatowa. Organizowane są tu zjazdy jogowe, ale także kolacje plenerowe, zaręczyny, śluby i wesela.

Najnowsze gazetki

Reklama
8 DOBRY POCZĄTEK KOBIECE HISTORII Czuję satysfakcję i jestem spełniona. Ale wciąż mam nowe pomysły — bo zmieniam się, dojrzewam, a razem ze mną dojrzewają i zmieniają się moje marzenia. codziennymi drobiazgami. Przyjeż- dżasz, zamykasz drzwi i masz wszyst- ko, czego potrzebujesz. Wyposażenie zapewnia pełen komfort, ale nie ma te- lewizorów. W części wspólnej stoi jeden ekran, więc jeśli trafi się zapalony kibic, ma gdzie obejrzeć mecz. W zamian do dyspozycji gości są lornetki do obser- wacji ptaków, książki, planszówki. Wi-Fi jest, ale raczej symboliczne — i niespecjalnie zależy nam, by było szybsze. Miłośników mocnego interne- tu odsyłamy do naszej drugiej lokaliza- cji - W Polach, ale tu z kolei prawie wcale nie ma zasięgu telefonicznego. Rano zawsze roznosimy gościom w ko- szach śniadanie - proste i smaczne. Uważam, że siła tkwi w prostocie. No- we, modne restauracje bywają dla mnie przekombinowane — za długa karta, wymyślne nazwy, dania, które lepiej brzmią, niż smakują. W Drzewach chcieliśmy czegoś odwrotnego. Najważ- niejsza ma być przyroda za oknem, nie finezyjna egzotyczna sałatka. Dlatego stawiamy na dobry chleb, twaróg, wiej- skie jajka, sami pieczemy domowe cia- sta. Tworzymy to miejsce zgodnie z na- szymi wartościami - bo gdy próbujesz 22 hebe [acebook.com/hebepolska zadowolić wszystkich, łatwo możesz stać się nijakim. Jak wygląda wasz dzień? Kiedy pracowałam w korporacji, mę- czyła mnie powtarzalność i przewidy- walność — a ja potrzebuję dynamiki. Z czasem jednak zrobiło się jej aż za dużo: trójka dzieci, dwa pensjonaty, cią- gły ruch gości i zmieniająca się energia. To wszystko zaczęło nas przytłaczać. Postanowiliśmy nadać naszym dniom stałe ramy — wprowadzić rytm i stabil- ność. Dlatego w naszej sypialni budzik dzwoni zawsze o 5.30 - i z Kubą zaczy- namy dzień od wspólnej sesji oddecho- wej. Te poranne praktyki dobrze na- strajają, pozwalają łagodnie się obudzić i spokojnie wejść w dzień. O 6.30 bu- dzik dzwoni w pokojach dzieci. I zaczy- na się młyn: dobudzanie, szykowanie, sprawdzanie, czy wszystko przygotowa- ne. Dwoje starszych jest już w siódmej klasie, ale uważam, że ważne, by mieli poczucie „zaopiekowania”. To zapro- centuje w przyszłości. Dlatego zamiast dawać im pieniądze na szkolny sklepik, przygotowujemy lunchboxy - czasem z krótkim liścikiem: „trzymam kciuki”, „kocham” — od mamy czy taty. Kiedy wiem, że tak zaczynają dzień, mam w sobie spokój. Potem — zawsze razem - odwozimy dzieciaki do szkoły i przedszkola. Po tym porannym „bie- gu” muszę się trochę wyciszyć, dlatego podczas drogi powrotnej nie włączam nawet radia w aucie. I zaczyna się praca w pensjonacie? Wracamy i staramy się pracować tak, by być trochę W Drzewach, trochę W Polach - żeby goście czuli naszą obecność. Każdy dzień wygląda inaczej: zarządzanie zespołem, goście, ogród, sprawy organizacyjne — pełna dynami- ka. Staramy się domknąć najważniejsze sprawy do 14.30, żeby potem być dla dzieci. Dalej pracujemy, ale rytm dnia wyznacza to, co dzieje się u nich. Od- bieramy je ze szkoły i dbamy, by spędzić wspólnie jak najwięcej czasu. One mają dużo zajęć pozalekcyjnych, na które W Polach to nie tylko apartamenty do wynajęcia, ale również duża przestrzeń warsztatowa. Organizowane są tu zjazdy jogowe, ale także kolacje plenerowe, zaręczyny, śluby i wesela.
Reklama
Reklama

Kontynuując przeglądanie tej strony akceptujesz użycie plików cookie.

Nazwa Szczególy