Zapytanie musi mieć od 2 do 50 znaków.
Reklama
Reklama


Aktualna gazetka Hebe - Ważna od 02.04 do 10.04 - Strona nr 145

Reklama
Reklama
Reklama
Gazetka Hebe 02.04.2026 - 10.04.2026
Gazetka Netto - Netto_MK_Wina_22-23/26 24 maj, 2026 - 6 cze, 2026
Netto - Netto_MK_Wina_22-23/26
24 maj, 2026 - 6 cze, 2026
Gazetka Biedronka - Codziennie niskie ceny P - oferta od 29.05 - Gazetka - Biedronka.pl 29 maj, 2026 - 5 cze, 2026
Biedronka - Codziennie niskie ceny P - oferta od 29.05 - Gazetka - Biedronka.pl
29 maj, 2026 - 5 cze, 2026
Gazetka Lidl - Katalog ważny od 1.06 1 cze, 2026 - 6 cze, 2026
Lidl - Katalog ważny od 1.06
1 cze, 2026 - 6 cze, 2026
Gazetka DINO - Katalog alkoholowy / maj-czerwiec 2026 29 maj, 2026 - 6 cze, 2026
DINO - Katalog alkoholowy / maj-czerwiec 2026
29 maj, 2026 - 6 cze, 2026
Zobacz następną gazetkę


Reklama



Reklama


Reklama

Produkty w tej gazetce

racając na początku XX wieku do domu po latach służby w jednym z położo- nych w okolicach Goleszowa dworów należących do Habsburgów, Zuzanna Wałach pewnie serdecznie by się uśmiała, gdyby ktoś nazwał ją ważną historyczną postacią. A jednak. Prosty pomysł, który podpatrzyła, pracując „u państwa”, stał się podstawą ludowe- go rzemiosła i tradycji, która jako jedna z niewielu wciąż pozostaje żywa i nie daje się zamknąć w skansenie. A nawet wręcz przeciwnie — w XXI wieku robi zawrotną międzynarodową karierę. PRZEDSIĘBIORCZA ZUZANNA Pracując we dworze, Zuzanna widziała, że koronkowe serwety służą tam do ozdabiania mebli i ścian. W Koniako- wie, wsi położonej w pobliżu dzisiejsze- go styku polskiej, czeskiej i słowackiej granicy, gdzie przeprowadziła się po ślubie, kobiety od zawsze szydełkowały — czy jak to tu nazywano: heklowały — misterne koronki. Ozdabiały nimi przygotowywane na ślub czepce. To tradycyjne nakrycie głowy zakładane przez pannę młodą w miejsce noszone- go wcześniej wianka, będące atrybutem kobiety zamężnej. Dziś rolę tę odgrywa obrączka, ale ślad po czepcu pozostał w tradycji weselnych oczepin. Czepiec miał jednak jedną poważną wadę — nie za bardzo nadawał się na przedmiot handlu i zarobku. W końcu uczciwa kobieta za mąż wychodzi tylko raz, a honorem każdej panny było wła- snoręczne zrobienie czepca na ślub. Co innego pokazane sąsiadkom przez Zu- zannę ozdobne serwety i serwetki... Te szybko znalazły licznych klientów wśród zamożniejszych warstw społecz- nych, a ich heklowanie stało się docho- Irena Tyc hekluje od 60 lat, nauczyła ją mama. — Ja to po prostu uwielbiam! Bez tego nie wyobrażam sobie szczęśliwego życia — zapewnia. Heklują też jej dwie córki, a pięcioletnia wnuczka już się naprasza, żeby ją nauczyć. Tradycja w tej rodzinie trzyma się mocno! dowym zajęciem, którego matki chęt- nie uczyły córki. W czasach powszech- nej biedy na wsi był to sposób na zaro- bek. Co ważne, kobiety mogły w ten sposób zarabiać własne pieniądze, od- dzielne od dochodów z gospodarstwa prowadzonego z mężem. Koniako- wianki mogły stać się samodzielne! AMBASADY I KOŚCIOŁY Koronczarski biznes na dobre rozkręcił się po wojnie. W 1949 roku sąsiadka Zuzanny Wałach, Maria Gwarek, otwo- rzyła koniakowską filię Cepelii. Przez pół wieku była ona jednocześnie cen- trum lokalnej kultury i firmą handlową o ogromnych możliwościach. To dzięki Cepelii koronki zyskały sławę. Stały się modnym w PRL prezentem wręcza- nym przez urzędników różnego szcze- bla ważnym osobistościom z zagranicy. Zamawiały je centrale handlu zagra- nicznego na suweniry dla kontrahen- tów i Ministerstwo Spraw Zagranicz- nych dla ambasad. Chętnie sięgały po nie również krajowe firmy odzieżowe. Dużym i stałym odbiorcą był zawsze Kościół. KWESTIA WYOBRAŹNI Dzięki Cepelii koniakowskie koronki zrobiły ogólnokrajową i zagraniczną karierę, popyt na nie znacznie wzrósł, a heklowanie stało się dochodowym hebe.pl hebe 145 "

Najnowsze gazetki

Reklama
racając na początku XX wieku do domu po latach służby w jednym z położo- nych w okolicach Goleszowa dworów należących do Habsburgów, Zuzanna Wałach pewnie serdecznie by się uśmiała, gdyby ktoś nazwał ją ważną historyczną postacią. A jednak. Prosty pomysł, który podpatrzyła, pracując „u państwa”, stał się podstawą ludowe- go rzemiosła i tradycji, która jako jedna z niewielu wciąż pozostaje żywa i nie daje się zamknąć w skansenie. A nawet wręcz przeciwnie — w XXI wieku robi zawrotną międzynarodową karierę. PRZEDSIĘBIORCZA ZUZANNA Pracując we dworze, Zuzanna widziała, że koronkowe serwety służą tam do ozdabiania mebli i ścian. W Koniako- wie, wsi położonej w pobliżu dzisiejsze- go styku polskiej, czeskiej i słowackiej granicy, gdzie przeprowadziła się po ślubie, kobiety od zawsze szydełkowały — czy jak to tu nazywano: heklowały — misterne koronki. Ozdabiały nimi przygotowywane na ślub czepce. To tradycyjne nakrycie głowy zakładane przez pannę młodą w miejsce noszone- go wcześniej wianka, będące atrybutem kobiety zamężnej. Dziś rolę tę odgrywa obrączka, ale ślad po czepcu pozostał w tradycji weselnych oczepin. Czepiec miał jednak jedną poważną wadę — nie za bardzo nadawał się na przedmiot handlu i zarobku. W końcu uczciwa kobieta za mąż wychodzi tylko raz, a honorem każdej panny było wła- snoręczne zrobienie czepca na ślub. Co innego pokazane sąsiadkom przez Zu- zannę ozdobne serwety i serwetki... Te szybko znalazły licznych klientów wśród zamożniejszych warstw społecz- nych, a ich heklowanie stało się docho- Irena Tyc hekluje od 60 lat, nauczyła ją mama. — Ja to po prostu uwielbiam! Bez tego nie wyobrażam sobie szczęśliwego życia — zapewnia. Heklują też jej dwie córki, a pięcioletnia wnuczka już się naprasza, żeby ją nauczyć. Tradycja w tej rodzinie trzyma się mocno! dowym zajęciem, którego matki chęt- nie uczyły córki. W czasach powszech- nej biedy na wsi był to sposób na zaro- bek. Co ważne, kobiety mogły w ten sposób zarabiać własne pieniądze, od- dzielne od dochodów z gospodarstwa prowadzonego z mężem. Koniako- wianki mogły stać się samodzielne! AMBASADY I KOŚCIOŁY Koronczarski biznes na dobre rozkręcił się po wojnie. W 1949 roku sąsiadka Zuzanny Wałach, Maria Gwarek, otwo- rzyła koniakowską filię Cepelii. Przez pół wieku była ona jednocześnie cen- trum lokalnej kultury i firmą handlową o ogromnych możliwościach. To dzięki Cepelii koronki zyskały sławę. Stały się modnym w PRL prezentem wręcza- nym przez urzędników różnego szcze- bla ważnym osobistościom z zagranicy. Zamawiały je centrale handlu zagra- nicznego na suweniry dla kontrahen- tów i Ministerstwo Spraw Zagranicz- nych dla ambasad. Chętnie sięgały po nie również krajowe firmy odzieżowe. Dużym i stałym odbiorcą był zawsze Kościół. KWESTIA WYOBRAŹNI Dzięki Cepelii koniakowskie koronki zrobiły ogólnokrajową i zagraniczną karierę, popyt na nie znacznie wzrósł, a heklowanie stało się dochodowym hebe.pl hebe 145 "
Reklama
Reklama

Kontynuując przeglądanie tej strony akceptujesz użycie plików cookie.

Nazwa Szczególy