Produkty w tej gazetce
© MÓJ ŚWIAT / STREFA BEZ STRESU miesiącami, ale wystarczy impuls do rozmowy i wraca bliskość. Wiele kobiet podkreśla, że choć kontakt bywa rzad- szy, to myślą o przyjaciółce stale, a więź pozostaje nienaruszona. Aczyinternetowa przyjaźń może być trwała, wartościowa? Nie wiem. Wiem jednak, że przyjaźń za- wiązuje się najczęściej z bycia razem, przeżywania czegoś wspólnie. Czy są etapy życia, gdykobieca przyjaźń jest ważniejsza niż związki romantyczne? Kiedyśbliskie kobiety tworzyły wspiera- jącą wspólnotę dla tej, która przechodzi- ła ważne zmiany w życiu - pierwszą miesiączkę, poród i połóg, małżeństwo, stratę. Dziś takie rytuały przejścia zani- kły. To przyjaciółka stała się więcświad- kinią naszych zmian życiowych, rzeczy, które robimy po raz pierwszy. To do niej dzwonimy, żeby powiedzieć jej: „słu- chaj, zrobiłam to!”, że będzie dziecko, mierzymy się z chorobą. Głębokie ko- biece relacje przyjacielskie są niezwykle ważne, bo dają prawdziwe wsparcie. Często nowa przyjaciółka pojawia się w momentach kryzysu życiowego. W sytuacjach trudnych często otwiera- my się na nowych ludzi. Znam przykład, kiedy kobieta znalazła najlepszą przyja- ciółkę po tym, jak obie owdowiały. Dziś ten duet nieustannie coś razem planuje, przeżywa, uwielbiają spędzać wspólnie czas. Przełomy ułatwiają znalezienie życzliwych osób. Widać to także w tera- pii - kobiety pracują nad sobą, przecho- dzą zmianę tożsamość i wtedy nawią- zują prawdziwe przyjaźnie z innymi ko- bietami. One po prostu pojawiają się w ich życiu, choć wcześniej wydawało się, że nie ma się z kim zaprzyjaźnić. 142 hebe facebook.com/hebepolska Gdy zachodzi w nas głęboka zmiana, los podsuwa nam osoby, zktórymi jesteśmy zdolne do bliskości. Zazdroszczę dziewczynom, które mają swoją paczkę. Myślę: dlaczego ich życie wygląda jak z serialu? Ale może bliskich nam osób, tylko bliskość - choćby zjedną tylko przyjaciółką? Ja też trochę zazdroszczę takich wielo- osobowych relacji, ale obie mamy dobre intencje. Zazdrościmy pozytywnie. My- ślimy: ja też bym tak chciała. Ja zazdroszczę tego, że one fotografują się radośnie nieumalowanei dobrze się bawią. A ja nawet do altany śmietnikowej wychodzę w makijażu... Alezaczynasz rozumieć, żebrak maki- jażu jest jak najbardziej w porządku, chcesz się tego uczyć od nich. Docho- dzisz do wniosku: to muszą być napraw- dę wspaniałe kobiety. I żeteż chcesz żyć tak jak one. A kiedy poukładam się sa- ma ze sobą, mogę pójść do nich i powie- dzieć: słuchajcie, pokażcie mi, jak to ro- bicie. Zamiast jedynie beznadziejnie im zazdrościć. Jedna z moich koleżanek niedawno powiedziała mężowi: gdyby nie moje przyjaciółki, nie wiem, co by zemną było. Chyba kończy siętrend, wktórym to partner miał być naszą najlepszą przyjaciółką: wysłuchać, wspierać na każdym kroku.i czule reagować? Tak. I dobrze! Wielu mężczyzn mówi wprost, że takie oczekiwania są dla nich trudne — mają być delikatni i emocjo- nalnie dostępni, a jednocześnie silni i niezłomni. Tymczasem wsparcie męż- czyzny działa na zupełnie innym pozio- mie niż to od przyjaciółki. On często przetwarza nasze słowa analitycznie, a nie emocjonalnie. Kobiety są wtedy rozczarowane, odbierając to jako brak zainteresowania, czułości. W kręgach kobiecych naturalne są empatia i współ- odczuwanie, a mężczyzna zastanawia się: „co ztym zrobić?”. Iwłaśnie dlatego przyjaciółka jest niezastąpiona. Pomaga tu nam sama natura. Kiedy kobietom wzrasta kortyzol, hormon stresu, auto- matycznie następuje większy wyrzut oksytocyny — hormonu bliskości iczu- łości. Kobiety mają więc wpisaną w fi- zjologię potrzebę rozmowy, wsparcia i przytulenia w chwilach kryzysu. A jeślikobieta niema żadnej przyjaciółki? Co to o niej mówi? Być może boi się bliskości z kobietami, szczególnie jeśli ma trudne doświadcze- nia z mamą. Może obawia się relacji, nie czuje się bezpiecznie w kontakcie zinny- mi kobietami. Z tym można jednak sku- tecznie pracować. W zdrowej przyjaźni nie trzeba niczego udawać. Mogę liczyć naszczerość — usłyszeć, że ktoś dziś nie ma czasu, ale jutro chętnie porozmawia. Taka relacja daje poczucie bezpieczeń- stwa iautentyczności. Wiesz, że możesz powiedzieć prawdę i liczyć na prawdzi- wą odpowiedź, nie tę „miłą”. Przyjaciół- ka jest od tego, żeby powiedzieć ci coś ważnego, nawet jeśli totrudne. A co z tą prawdą zrobisz, to już twoja decyzja. e RYS. MARTA OKRASKO/GRAFIK_BABBLE
| Nazwa | Szczególy |
|---|